sobota, 30 marca 2019

ZAPACH BZU Karolina Wilczyńska

Pozwólcie, że zabiorę Was dzisiaj na ulicę Kwiatową. Rozpoczyna się drugi rok sąsiedzkich przygód pióra Karoliny Wilczyńskiej. Właśnie ukazał się pierwszy tom sezonu drugiego pt. ZAPACH BZU, a wraz z nim poznajemy zupełnie nowych bohaterów.
Dotychczas mieliśmy przyjemność poznać cztery z pozoru różne kobiety, które połączyła prawdziwa kobieca przyjaźń. O przygodach Malwiny, Liliany, Róży i Wiolety możecie posłuchać więcej w moim
filmie na YouTube. A tymczasem, pozwólcie, że opowiem Wam dlaczego warto wybrać się na Kwiatową. 



Karolina Wilczyńska znana jest jako mistrzyni kreowania ludzkich emocji i trudnych charakterów, i tak jest tym razem. Pewnego dnia na podziemnym parkingu grupa sąsiadów znalazła karton z porzuconymi szczeniakami. Każdy z mieszkańców pędzi za swoimi sprawami, nie ma czasu i nie chce zajmować się problemem psów. Ludzie nie potrafią się dogadać, a sytuacja konfliktowa narasta. W końcu dzielą się zwierzakami z zamiarem znalezienia wspólnie dla nich nowego domu. Jak się łatwo domyśleć, szczeniaki zostają na Kwiatowej, a między bohaterami nawiązuje się pewien rodzaj sąsiedzkiej relacji, a my mamy okazję bliżej poznać czworo zupełnie różnych bohaterów.
Akcja książki skupia się przede wszystkim na Julii, młodziutkiej, nieśmiałej studentce medycyny. Dziewczyna pochodzi z rodziny z tradycjami. Mogłoby się wydawać, że zawód lekarza ma we krwi; świetnie się uczy, a jednak pełna jest wątpliwości i boi się wyrażać własne zdanie. Matka dziewczyny jest przewrażliwiona i nadopiekuńcza, ojciec planuje rozmowy z córką w kalendarzu między spotkaniami z pacjentami, a nasza bohaterka – Julia – wyraźnie nie radzi sobie z jakąś głęboko skrywaną tajemnicą. Czy odważy się w końcu żyć własnym życiem? Kto pomoże jej podjąć najważniejsze decyzje? To trzeba przeczytać…
Oprócz Julii, szczeniakami zaopiekowali się także ekscentryczna i zdecydowana socjoterapeutka, apodyktyczna i perfekcyjna pani prawnik oraz architekt, dzielący mieszkanie z chłopakiem, który żyje na jego koszt.
Życie każdego z bohaterów znacząco zmienia się pod wpływem psiaków, a po skończonej lekturze jesteśmy ciekawi, co wydarzy się w dalszych częściach… Autorka już zapowiada, że będzie się działo! Ja, porównując obie serie, póki co bardziej skłaniam ku pierwszej, jednak „Zapach bzu” z radością polecam wszystkim wielbicielom powieści obyczajowych o prawdziwym życiu, którzy na dodatek kochają psy.

Zapraszam do lektury!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza